Przejdź do głównej zawartości

Porozmawiajmy po kakańsku!


Dzisiaj proponuję Wam zabawę, w której będziecie się porozumiewać nowym językiem.
Kiedy byłam dzieckiem rozmawiałyśmy tak z koleżankami w szkole, nie chcąc aby chłopcy rozumieli co do siebie mówimy.
Język kakański polega na tym, że przed każdą sylabą w wyrazie wstawiamy sylabę "ka-".

I tak na przykład wyraz kredki będzie brzmiał ka-kred-ka-ki.

Oczywiście w tym języku możemy tworzyć całe zdania. Im bardziej biegli będziemy w tym języku, tym bardziej swobodnie będziemy się wypowiadać i będzie brzmiało to bardziej naturalnie.

Zdanie w języku polskim:
Kasia jedzie z psem do weterynarza. 

Zdanie w języku kakańskim:
Ka-ka-ka-sia ka-je-ka-dzie ka-z ka-psem ka-do ka-we-ka-te-ka-ry-ka-na-ka-rza.

Zachęcam do wspólnej zabawy i rozmowy z członkami rodziny w tym języku. Na początku zaczynamy od tworzenia poszczególnych wyrazów, aby później przejść do tworzenia zdań.
Pamiętajcie, że trudniej jest zrozumieć ten język, jeśli samemu nie ma się go jeszcze udoskonalonego. Dlatego warto na początku mówić wolno, aby dziecko mogło w trakcie pomijać niepotrzebne sylaby.

Co ćwiczymy?
Doskonalimy słuch fonematyczny. Uczymy się podziału wyrazu na sylaby, a kiedy ktoś do nas mówimy uczymy się pomijać niepotrzebne sylaby, aby zrozumieć zdanie. Oprócz tego ćwiczymy pamięć- wcale nie jest tak prosto nie pogubić się przy wymawianiu wyrazów z większą ilością sylab.

Zachęcam również do stworzenia własnego języka! Może to być język, w którym na początku dodajecie sylabę ta- lub mik-, albo nieco trudniejszy w którym po sylabie w wyrazie dodajecie własną, np. -fer.

Udanej zabawy!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Opowiadamy historie

Opowiadanie historyjek to świetna zabawa edukacyjna. Dzieci uwielbiają mieć wpływ na bieg zdarzeń jakiegoś opowiadania, często wplatają w nie niestworzone postaci, pojazdy czy nadprzyrodzone moce. Jednak co robić jeśli dziecko mówi, że nie potrafi wymyślać historii? Oprócz tego, że należy poszukać przyczyny w niechęci tego typu zabaw (może to być zbyt ubogie słownictwo, przyzwyczajenie do krótkiego odpowiadania na pytania, często też wyręczanie rodziców), to powinniśmy dalej zachęcać dziecko do zabaw, jednak nieco prostszych. Pamiętajmy, że przy tego typu ćwiczeniach dorosły powinien być towarzyszem dziecka, który zachęca je do mówienia, a nie mówi za nie lub neguje wymyślane historie. Przykłady ćwiczeń: Pokazujemy dziecku rysunek i prosimy o opisanie go. Dorosły może zadawać pytania pomocnicze, które od pytań ogólnych (Co robi chłopiec?) będą się kierować ku szczegółom (Jakie produkty znajdują się w koszyku? Kto ma więcej produktów?). Tutaj warto również odwoływać się...

Zabawa przysłowiami

Kolejny wpis z cyklu- gry z kartką i ołówkiem! Dzisiaj potrenujemy nieco przysłowia, czyli bezpośrednio lub metaforycznie wyrażoną myśl ludową, która ma charakter ogólny. Dzisiaj rzadziej stosujemy przysłowia i nieco ciężej jest zrozumieć dzieciom ich znaczenia. Dlatego gra słowna, którą dzisiaj zaproponuję będzie dobrym pretekstem do ćwiczenia przysłów i wspólnej zabawy. W grze mogą wziąć udział dwie osoby lub więcej. Ciekawą odmianą gry będzie gra zespołowa. Polecam szczególnie wtedy, kiedy jeszcze za wiele o przysłowiach nie wiemy i sprawiają one dzieciom znaczącą trudność. Gra polega na tym, że każdy z graczy (lub zespołów) zapisuje na kartce przysłowie. W przysłowiu ma nie być jednak samogłosek, a litery, które zostaną mają być ze sobą połączone. Np. przysłowie "Jedna jaskółka wiosny nie czyni", zapiszemy następująco "jdnjskłkwsnnczn". Dla ułatwienia można dodać podział na wyrazy. "jdn jskłk wsn n czn". Kiedy każda z drużyn wymy...